W poprzednim wydaniu opisywaliśmy wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 17 grudnia 2021 r., sygn. akt KIO 3482/21. Orzeczenie dotyczyło ważności wadium wniesionego w formie gwarancji i wadliwości decyzji podjętej przez zamawiającego. Gwarancja została uznana za nieprawidłową, ponieważ obowiązywała równo w okresie terminu związania ofertą. Zamawiający natomiast zapisał w SWZ, że gwarancja musi być ważna dłużej, tak aby umożliwić instytucji zamawiającej skuteczne dochodzenie roszczeń. Skład orzekający przyznał rację odwołującemu się wykonawcy i wskazał, że gwarancja obowiązująca równo w terminie związania ofertą jest prawidłowa. Druga strona sporu – Zamawiający – wniósł skargę. W konsekwencji zagadnieniu przyjrzał się Sąd Zamówień Publicznych. Dnia 22 kwietnia 2022 r. wydał niezwykle istotne dla systemu zamówień publicznych w Polsce orzeczenie . Rozpoznający skargę, sąd okręgowy w całości podzielił ustalenia faktyczne dokonane przez Krajową Izbę Odwoławczą oraz wywody zawarte w uzasadnieniu jej wyroku. Uznał, że wywody zawarte w części merytorycznej skargi sprowadziły się do prezentowania przez Skarżącego własnej, a konkurencyjnej wobec KIO oceny faktycznej i prawnej sprawy. Natomiast w ocenie sądu okręgowego Krajowa Izba Odwoławcza w sposób staranny, wyczerpujący i wszechstronny rozważyła wszystkie dowody przeprowadzone w toku rozprawy (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy i Zamówień Publicznych z 22 kwietnia 2022 r., sygn. akt XXIII Zs 13/22).
Ocena materiału dowodowego została dokonana w sposób wszechstronny i bezstronny. Nie naruszała granic oceny swobodnej. Była zgodna z zasadami doświadczenia życiowego. Nie zawierała błędów faktycznych lub logicznych. W konsekwencji poczynione ustalenia Sąd Okręgowy uznał za własne. Sąd w całości podzielił także argumentację prawną przedstawioną przez Krajową Izbę Odwoławczą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W jego ocenie żaden z zarzutów podniesionych w skardze nie okazał się zasadny.
W ocenie sądu okręgowego art. 97 ust. 5 ustawy Pzp ma charakter iuris cogentis. Nie można więc zgodzić się z argumentacją skarżącego, że ustawodawca pozostawił swobodę w kreowaniu zasad wnoszenia wadium. Zdaniem Sądu Zamówień Publicznych za takim stanowiskiem przemawia także wykładnia funkcjonalna art. 97 ust. 5 ustawy Pzp. Nie ulega wątpliwości, że z założenia ustawodawca dążył do sytuacji, w której to postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego ma być transparentne i równe dla wszystkich ubiegających o jego udzielenie. Stąd też uznanie, że pozostawienie zamawiającym pewnej swobody do kreowania zasad momentu wnoszenia wadium mogłoby rodzić m.in. hipotetyczną sytuację, w której to jeden z ubiegających się o udzielenie zamówienia publicznego miałby bardziej uprzywilejowaną sytuację od konkurentów startujących w tym samym postępowaniu. Sytuacja taka byłaby − w ocenie sądu − niedopuszczalna i stojąca w sprzeczności z ratio legis prawa zamówień publicznych.
Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego ma być transparentne i równe dla wszystkich ubiegających się o jego udzielenie.
Ponadto sąd okręgowy w pełni podzielił i uznał za słuszną argumentację przedstawioną przez KIO w uzasadnieniu wyroku w przedmiotowej sprawie. Jak słusznie wskazała izba, art. 97 ust. 5 ustawy Pzp określa cezurę czasową dla utrzymania wadium. W praktyce oznacza to, że gwarancja wadialna powinna zachowywać ważność do końca terminu związania ofertą. Zamawiający zaś wywołał skutek prawnie zakazany w postaci konieczności zabezpieczenia oferty wadium ponad ten termin. Zatem konsekwencje prawne wynikające ze spornej treści SWZ powodowały, że należałoby ją uznać za wypełniającą hipotezę art. 58 kc, ponieważ wywołuje skutek sprzeczny z art. 97 ust. 5 ustawy Pzp. Wymusza bowiem zabezpieczenie wadium ponad termin związania ofertą. Takiemu zachowaniu nie można udzielić ochrony prawnej. Zdaniem sądu z tego względu zarzut naruszenia art. 97 ust. 5 Pzp w zw. z art. 58 § 1 kc należało oddalić.
Skarżący podniósł także zarzut naruszenia art. 528 pkt 3 ustawy Pzp w zw. z art. 515 ust. 2 pkt 1 ustawy Pzp przez zaniechanie odrzucenia odwołania, podczas gdy zarzuty odwołania dotyczyły treści dokumentów zamówienia, co czyniło to odwołanie spóźnionym.
Sąd zauważył, że przed skierowaniem odwołania na rozprawę KIO dokonuje na posiedzeniu niejawnym czynności formalnoprawnych i sprawdzających. Czynności składu orzekającego zostały szczegółowo określone w § 13 rozporządzenia Prezesa RM z 30 grudnia 2020 r. w sprawie postępowania przy rozpoznawaniu odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą (Dz.U. z 2020 r. poz. 2453) wydanego na podstawie delegacji określonej w art. 544 ust. 4 ustawy Pzp. Podczas tego posiedzenia KIO m.in. bada, czy nie zachodzą przesłanki odrzucenia odwołania wymienione enumeratywnie w komentowanym przepisie. Ich spełnienie będzie bowiem skutkowało koniecznością odrzucenia odwołania, bez jego rozpoznania co do istoty sprawy na rozprawie, tzn. bez merytorycznego badania i oceny zarzutów postawionych w odwołaniu.
Przesłanki odrzucenia brane są pod uwagę przez izbę z urzędu, co oznacza, że nie ma konieczności postawienia w tym zakresie odpowiedniego zarzutu przez zamawiającego lub uczestnika postępowania odwoławczego. Sam katalog przesłanek odrzucenia odwołania jest zamknięty. Oznacza to, że nie można odrzucić odwołania z innych przyczyn. Podkreślić należy również, że przesłanki odrzucenia nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający z uwagi na wyjątkowo niekorzystne skutki dla odwołującego. Izba będzie zobowiązana do odrzucenia odwołania, jeśli stwierdzi, że zostało ono wniesione po upływie terminu określonego w ustawie Pzp. Sąd zwrócił uwagę na kwestie związane z wnoszeniem odwołań dotyczących treści SWZ. Podkreślił, że termin na zaskarżenie treści SWZ liczony jest, zgodnie z art. 515 ust. 2 ustawy Pzp, od dnia jej zamieszczenia na stronie internetowej.
Wymaga podkreślenia, że decydujące − w ocenie zasadności zarzutu podniesionego przez skarżącego − było ustalenie, czy zarzuty odwołującego w postępowaniu przed KIO dotyczyły SWZ, czy czynności podjętych przez zamawiającego. W ocenie Sądu Zamówień Publicznych izba słusznie wskazała, że odwołanie dotyczyło czynności zamawiającego polegającej na ocenie gwarancji bankowej odwołującego wykonawcy i uznania jej za wadliwą, co było asumptem do odrzucenia zaskarżonej odwołaniem oferty tego wykonawcy. W konsekwencji środek zaskarżenia, zgodnie z art. 515 ust. 1 pkt 1 ustawy Pzp, został wniesiony we właściwym terminie. Dlatego zdaniem sądu okręgowego omawiany zarzut skarżącego był niezasadny.
Kolejno skarżący zarzucił izbie naruszenie art. 226 ust. 1 pkt 14 Pzp – poprzez uznanie, że wykonawca prawidłowo wniósł i utrzymywał wadium w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego. W ocenie Sądu Zamówień Publicznych zamawiający, odrzucając ofertę odwołującego, naruszył zasadę proporcjonalności wymienioną w dyrektywie 2014/24/UE, nakazującą zamawiającym obowiązek działania w sposób proporcjonalny. Zdaniem sądu zamawiający przeniósł na wykonawcę ryzyko utrudnionego złożenia żądania zapłaty, w przypadku zajścia okoliczności uzasadniających zatrzymanie wadium w ostatnich dniach terminu związania ofertą, czym naruszył zasadę proporcjonalności.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 137 ust. 1 ustawy Pzp w zw. z postanowieniami jej art. 16 pkt 1−3 Pzp, sąd uznał argumentację skarżącego za w pełni chybioną. Jak słusznie wskazała w uzasadnieniu wyroku w tej sprawie KIO, zapisy SWZ dotyczące sposobu uiszczania wadium oraz okoliczności jego zatrzymania były sprzeczne z art. 58 § 1 kc. Istota nieważności czynności prawnej sprowadzała się do tego, że czynność w ogóle nie wywołuje właściwych dla danego typu czynności (uważanych za zamierzone przez strony) skutków prawnych. Nie wywołuje tych skutków od początku:
Ustalając stan faktyczny w jakimkolwiek postępowaniu, w którym istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia ma fakt dokonania czynności prawnej, organ stosujący prawo(zob. wyr. SN z 13 czerwca 2002 r., III RN 108/01, OSNAPiUS 2003, nr 10, poz. 236) ma obowiązek ocenić ważność tej czynności bez względu na to, czy strony zgłaszały jakieś twierdzenia i wnioski w tej kwestii (tak: „Kodeks Cywilny. Komentarz” pod red. E. Gniewka, Warszawa 2021, Legalis).
Organ stosujący prawo ma obowiązek ocenić ważność czynności bez względu na to, czy strony zgłaszały jakieś twierdzenia i wnioski w tej kwestii.
Przenosząc powyższe rozważania na przedmiotową sprawę, sąd nadmienił, że KIO nie nakazywała zmieniać zamawiającemu SWZ, ponieważ zgodnie art. 137 ust. 1 ustawy Pzp zmiany można przeprowadzić wyłącznie przed upływem terminu składania ofert. Bezsporne w sprawie było, iż termin na składanie ofert już minął. Implikowało to fakt, że nakazanie Zamawiającemu dokonania zmian w SWZ byłoby sprzeczne z prawem zamówień publicznych. Kwestia dotycząca sposobu uiszczania wadium oraz okoliczności jego zatrzymania została uznana za niezgodną z prawem, wobec czego ipso iure nie obowiązywała, należało ją pominąć i stosować w jej miejsce regulacje ustawowe. A zatem zamawiający zgodnie z tą wytyczną powinien ponownie rozpatrzyć oferty w prowadzonym przez siebie postępowaniu o udzielenie zamówień publicznych, nie dokonując przy tym żadnych zmian w SWZ.
Z przedstawionych względów, uznawszy podniesione w skardze zarzuty i argumenty za bezzasadne, sąd okręgowy skargę tę oddalił.