Zamawiającemu wolno przygotować i wszcząć postępowanie, nawet jeśli nie dysponuje wystarczającą ilością środków finansowych na sfinansowanie całego zamówienia. W trakcie procedury może bowiem dokonać przesunięć wydatków w planie finansowym. Jeśli jednak to się nie uda i będzie musiał z tego powodu unieważnić postępowanie, wykonawcom przysługuje roszczenie o zwrot uzasadnionych kosztów uczestnictwa w postępowaniu (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 29 grudnia 2008 r.; sygn. KIO/UZP 1453/08).
Zamawiający prowadził przetarg nieograniczony na budowę połączenia drogowego między miastami leżącymi nad rzeką. Szacunkową wartość zamówienia ustalił na 101.586.881,21 zł netto. Bezpośrednio przed otwarciem ofert podał kwotę, jaką zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. Suma wynosiła 75.000.000 brutto.
W procedurze najkorzystniejsza oferta opiewała na 94.601.760,31 zł. W związku z tym, że przekraczała ona środki, jakie zamawiający mógł przeznaczyć na zamówienie, unieważnił procedurę. Na taką czynność wykonawca, który złożył najkorzystniejszą ofertę, wniósł protest.
Zamawiający oddalił protest. Zaznaczył, że miał obowiązek unieważnić postępowanie, ponieważ nie mógł przeznaczyć na wykonanie inwestycji tylu środków, na które opiewała oferta odwołującego.
Wykonawca złożył odwołanie.
Zamawiający wyjaśnił, że zamówienie w części miało zostać sfinansowane ze środków zagranicznych, na podstawie umowy zawartej pomiędzy Rzeczpospolitą Polską, Republiką Czeską a Republiką Federalną Niemiec. Samorząd Województwa Dolnośląskiego został inwestorem zastępczym tego przedsięwzięcia, w ramach czego przygotował dokumentację projektową i wszczął procedurę o udzielenie zamówienia publicznego.
Zamawiający starał się o zwiększenie środków finansowych, jednak starania nie przyniosły rezultatu. Z tych powodów musiał unieważnić postępowanie (art. 93 ust. 1 pkt 4 ustawy Pzp).
Krajowa Izba Odwoławcza ustaliła, że postępowanie zostało wszczęte w maju 2008 r., wobec czego zastosowała do orzekania przepisy sprzed nowelizacji ustawy Pzp.
Izba stwierdziła, że kwota, jaką zamawiający zamierzał przeznaczyć na realizację zamówienia, wynikała z planu finansowego jednostki. Skład orzekający przypomniał jednak, że nie musi to być kwota tożsama z tą, jaką zamawiający może przeznaczyć na wykonanie inwestycji. Wolno mu bowiem dokonać przeniesień wydatków w trybie przepisów art. 96 ustawy o finansach publicznych.
Skład orzekający ustalił, że zamawiający próbował uzyskać większe środki na sfinansowanie zamówienia. Nie udało mu się to jednak. Nie mógł też dokonać przeniesienia środków w planie finansowym.
Zdaniem KIO podstawową kwestię stanowiła okoliczność, że zamawiający był jedynie inwestorem zastępczym dla inwestycji. Z tego względu zamawiający mógł zawrzeć umowę oraz przeznaczyć na realizację inwestycji tylko taką kwotę, jaką uzyskał od inwestora bezpośredniego na ten cel. KIO orzekła, że zamawiający miał podstawę do unieważnienia postępowania.
Jednak przyczyny unieważnienia procedury leżały po stronie zamawiającego. A zatem wykonawca, który złożył najkorzystniejszą ofertę, ma prawo domagać się od zamawiającego zwrotu uzasadnionych kosztów uczestnictwa w postępowaniu. Chodzi w szczególności o koszt przygotowania oferty.
Z powyższych powodów KIO oddaliła odwołanie.
Podstawa prawna