Zamawiający, który podejrzewa w sprawdzanej ofercie rażąco niską cenę, ma obowiązek przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. Zanim jednak ustalisz wykonawcy termin udzielenia wyjaśnień, przeanalizuj, czy na pewno uda mu się w takim czasie uzyskać dowody, że cena jego oferty nie ma charakteru rażąco niskiej (wyroku Krajowej Izby Odwoławczej z 21 lipca 2008 r.; sygn. akt KIO/UZP 691/08).
Zamawiający prowadził przetarg nieograniczony na przebudowę dróg gminnych. Wartość szacunkowa zamówienia wynosiła 898.877,40 zł. Oferta wybranego wykonawcy opiewała na 593.135,83 zł. Natomiast oferta odwołującego się na 519.257,24 zł. W dniu 17 czerwca 2008 r. zamawiający wezwał drugiego wykonawcę do złożenia wyjaśnień. Zaoferowana przez niego cena była o ponad 50% niższa niż wartość szacunkowa zamówienia. To stanowiło, zdaniem zamawiającego, uzasadnione podejrzenie, że oferta ta zawierała rażąco niską cenę.
Nie uwzględnił jednak przedstawionych wyjaśnień i 26 czerwca 2008 r. powiadomił wykonawców o:
Izba ustaliła, że zamawiający pominął i nie rozważył trzech argumentów odwołującego, w tym dwóch opartych na dowodach, które wynikały z przedmiotowego postępowania, tj. ze złożonych ofert. Zdaniem Izby odnoszenie ceny oferowanej wyłącznie do wartości szacunkowej zamówienia przy ocenie, czy dana oferta jest ofertą z rażąco niską ceną, nie jest wystarczające. Kosztorysy inwestorskie często nie odzwierciedlają rzeczywistych cen rynkowych.
Dodatkowo skład orzekający Izby stanął na stanowisku, że udzielony przez zamawiającego termin na złożenie wyjaśnień mógł utrudnić odwołującemu zdobycie i przedstawienie dowodów. Trudno było wykonawcy uzyskać dowody odnoszące się do innych postępowań przetargowych oraz umów zlecenia zawartych z pracownikami. Te czynności bowiem wymagają uzgodnienia terminu zapoznania się z dokumentami u innych zamawiających, jak i uzyskania zgody na ujawnienie danych osobowych zawartych w umowach zlecenia. Dodatkowo sam odwołujący się wykazał na rozprawie, że w umowie o zakup linii produkcyjnej znajdowała się klauzula poufności. Zakazywała ona ujawniania jakichkolwiek informacji technicznych, gospodarczych i finansowych dotyczących tej umowy. Umowa została zawarta z przedsiębiorcą zagranicznym, co uniemożliwiało pozyskanie upoważnienia producenta do ujawnienia zamawiającemu informacji z tej umowy we wskazanym przez niego terminie na złożenie wyjaśnień.
Izba orzekła również, że załączone do protestu i odwołania dowody z rachunków potwierdzały dodatkowo, że oferta odwołującego została skalkulowana z uwzględnieniem obiektywnych okoliczności odnoszących się do sytuacji rynkowej odwołującego. Między innymi z tych powodów skład orzekający uznał opisany zarzut za uzasadniony.