Zamawiający ma prawo żądać oryginałów dokumentów, których kopie są nieczytelne

Stan prawny na dzień: 21.08.2013

Wykonawca ma obowiązek dostarczyć oryginały dokumentów lub ich notarialne poświadczenia, jeżeli zamawiający uzna, że wcześniej złożone kopie są nieczytelne lub mogą być sfałszowane. Ocena dokumentacji musi być jednak bardzo dokładna, bowiem jej podważenie stawia pod znakiem zapytania rzetelność wykonawcy (wyrok KIO z 14 lutego 2013 r.; sygn. akt KIO 226/13).

Stan faktyczny

Podmiot prowadzący postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego na roboty budowlane w trybie przetargu nieograniczonego wezwał jedną z firm do złożenia oryginałów dokumentów w trybie § 6 ust. 3 rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane (dalej: rozporządzenie w sprawie rodzajów dokumentów). Zdaniem podmiotu prowadzącego postępowanie załączone do oferty kopie tłumaczeń budziły wątpliwości. Wykonawca nie zgodził się z tą decyzja i zaskarżył ją do prezesa do Urzędu Zamówień Publicznych.

Odwołujący zarzucił zamawiającemu, że swoim działaniem naruszył § 6 ust. 3 rozporządzenia w sprawie rodzajów dokumentów oraz art. 7 ust. 1 i art. 25 ustawy Prawo zamówień publicznych. Dodał, że zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia powszechną praktyką w przypadku dokumentów potwierdzających, że roboty zostały wykonane zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i prawidłowo ukończone, jest składanie kopii pism poświadczonych przez wykonawcę za zgodność z oryginałem. Wyjątek od tej reguły został przewidziany tylko w § 6 ust. 3 rozporządzenia. Przepis ten pozwala zamawiającemu żądać przedstawienia oryginału lub notarialnie poświadczonej kopii dokumentu, gdy złożone kopia pisma jest nieczytelna lub budzi wątpliwości co do jej prawdziwości.

W opisywanej sprawie zamawiający, jako przyczynę wezwania wskazał swoje wątpliwości, które dotyczyły numeru i daty widniejących na tłumaczeniu referencji. Zdaniem odwołującego w świetle brzmienia przepisu § 6 ust. 3 rozporządzenia wątpliwość zamawiającego nie upoważniały go do żądania oryginałów lub notarialnie poświadczonych kserokopii. Wykonawca zwrócił uwagę, że zamawiający odniósł się jedynie do daty wystawienia referencji, przy czym nie wskazał, który jej element (tj. dzień, miesiąc, rok) jest nieczytelny. „Nawet pobieżne przejrzenie dokumentów załączonych do oferty pozwala stwierdzić, że są one czytelne. Ponadto sama data wystawienia referencji jest obojętna przy ocenie tego dokumentu pod kątem roli, jaką ma on pełnić w postępowaniu o udzielenie zamówienia, tj. potwierdzenia wykonania robót zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i ich prawidłowego ukończenia” – dowodził wykonawca.

W ocenie odwołującego wątpliwości zamawiającego powinny zostać wyjaśnione wyłącznie w trybie art. 26 ust. 4 ustawy Pzp. Wykonawca miałby wówczas szanse wyjaśnić zamawiającemu, że nieistotna rozbieżność, tj. różnica pomiędzy numerami pism (w oryginale 05-18-0498, w tłumaczeniu 05-19-0498), wynikała z omyłki pisarskiej. W tym samym trybie mógł dowiedzieć się, jaka dokładna data widniała na kopii. W efekcie wykonawca stwierdził, że żądanie od niego przedłożenia oryginałów dokumentów lub notarialnie poświadczonych kopii było nieuprawnione, a dodatkowo naruszyło zasadę równego traktowania wykonawców.

Z kolei zamawiający odnosząc się do zarzutów wykonawcy wyjaśnił, że jego zdaniem, dokument napisany w języku obcym i jego tłumaczenie stanowią całość, a więc muszą być identyczne. Dodał również, że skoro „w wezwaniu powołał się na § 6 ust. 3 rozporządzenia w sprawie dokumentów i napisał, że jego wątpliwości budzą zawarte w tłumaczeniu numer i data pisma – to jest oczywiste i zrozumiałe, że ma wątpliwości co do prawdziwości dokumentu”.

Stanowisko KIO

Krajowa Izba Odwoławcza (dalej: KIO) orzekła, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Nie dopatrzyła się bowiem w wezwaniu zamawiającego naruszenia § 6 ust. 3 rozporządzenia w sprawie rodzajów dokumentów. Przepis ten wyróżnia bowiem dwie, niezależne od siebie, przesłanki umożliwiające zamawiającemu żądanie przedstawienia oryginału lub notarialnie poświadczonej kopii dokumentów, które zostały załączone do oferty. Są nimi:

  • złożenie nieczytelnego dokumentu,

  • wątpliwości zamawiającego co do prawdziwości dokumentów.

Skład orzekający zauważył przy tym, że choć przesłanki te mają zupełnie inny ciężar gatunkowy, to każda z nich upoważnia zamawiającego do zażądania okazania oryginału dokumentu lub jego poświadczonej notarialnie kopii.

Zdaniem KIO nieczytelność dokumentu jest pewnym zobiektywizowanym stanem faktycznym, który może wystąpić chociażby podczas wykonywania kserokopii dokumentów. Jest ona łatwa do stwierdzenia i nie wiąże się bezpośrednio z wątpliwościami co do autentyczności dokumentu. Natomiast ocena prawdziwości dokumentu ma charakter subiektywny, a jej wyrażenie przez zamawiającego stawia pod znakiem zapytania rzetelność wykonawcy. Dlatego też wymaga się od zamawiających dużej ostrożności i dążenia do obiektywizacji oceny.

Izba podzieliła stanowisko odwołującego, że uzasadnienie do pisma wzywającego wykonawcę do dostarczenia oryginał, nie wskazywało na to, iż z podważa on prawdziwość kopia referencji. Swoje wątpliwości opisał bowiem jako „oczywisty i zobiektywizowany stan, w którym numer pisma uwidoczniony na oryginale dokumentu różnił się jedną cyfrą od numeru podanego w tłumaczeniu”.

Ponadto skład orzekający stwierdził, że tłumaczenie nie jest odrębnym dokumentem i nieznaczna rozbieżność w numeracji pomiędzy tłumaczeniem a oryginałem nie mogła budzić wątpliwości zamawiającego co do prawdziwości dostarczonych dokumentów. Tak więc o przedmiotowej sprawie wystarczające byłoby wezwanie wykonawcy do złożenia wyjaśnień w trybie art. 26 ust. 4 ustawy Pzp.

Izba podniosła jednocześnie, że data widniejąca na kopi referencji nie była w pełni czytelna i „choć nie można stwierdzić nieważności dokumentu z powodu braku daty jego wystawienia, to niewątpliwie umiejscowienie w czasie momentu jego sporządzenia w istotny sposób ułatwia i może być istotne w ocenie jego treści” . Zdaniem KIO zamawiający miał więc prawo do jej zweryfikowania.

Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy był fakt, że dostarczona kopia w górnym lewym rogu zawierała nieregularne, ciemne plamy, powstałe prawdopodobnie przy wykonywaniu odbitki. Zdaniem KIO odwołujący mógł zadbać, by odbitka była w pełni czytelne. W efekcie zdaniem działanie zamawiającego wykraczało poza dyspozycję § 6 ust. 3 rozporządzenia w sprawie dokumentów i tym samym nie stanowiło ono naruszenia zasady wyrażonej w art. 7 ust. 1 ustawy Pzp.

Autor:

Klaudyna Saja-Żwirkowska
prawnik, redaktor naczelna publikacji o tematyce zamówień publicznych