Wyjaśnienia oferentów będą skutecznie doręczone tylko wtedy, gdy wpłyną w terminie wyznaczonym przez zamawiającego. Przy czym sposób złożenia dokumentów zależy od zapisów siwz, w którym podmiot ogłaszający procedurę ustala formy porozumiewania się z wykonawcami. Natomiast w przypadku sporu wykonawca musi przedstawić dowód na przesłanie wyjaśnień zamawiającemu wyłącznie w języku polskim (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 20 lutego 2013 r.; sygn. akt KIO 258/13).
Stan faktyczny
Zamawiający prowadził postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego na usługę prawniczą. Zgodnie z treścią specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej: siwz) wszelkie oświadczenia, wnioski, zawiadomienia, informacje, itp. zamawiający i wykonawcy mieli przekazywać pisemnie oraz faksem lub drogą elektroniczną. W przypadku wykorzystania faksu lub maila każda ze stron na żądanie drugiej strony powinna niezwłocznie potwierdzić fakt ich otrzymania.
W prowadzonym postępowaniu zamawiający wezwał konsorcjum do złożenia wyjaśnień w trybie art. 26 ust. 4 ustawy Pzp. Wątpliwości dotyczyły osób uprawnionych do składania oświadczeń. Oferent miał czas na złożenie wyjaśnień w nieprzekraczalnym terminie do 21 stycznia 2013 r. do godz. 14.
Wykonawca wysłał wyjaśnienia mailem oraz listem poleconym. Zdaniem zamawiającego mail nie dotarł na żadną z czterech skrzynek mailowych w urzędzie, które codziennie były sprawdzane przez pracowników działu zamówień publicznych. Z kolei list dotarł po terminie, choć zamawiający wziął pod uwagę datę i godzinę jego wysyłki w urzędzie pocztowym. W efekcie konsorcjum zostało wykluczone z postępowania na podstawie art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej: ustawa Pzp). Wykonawcy wspólnie ubiegający się o udzielenie zamówienia wnieśli odwołanie, gdyż ich zdaniem zostali niesłusznie zostali wykluczeni z postępowania. Twierdzili, że mail z wyjaśnieniami został wysłany na wskazany adres 21 stycznia 2013 r. o godz. 11.12. Na dowód tego przedstawili wydruk korespondencji mailowej, który był sporządzony w języku angielskim.
Z kolei zamawiający podał, że do momentu otrzymania kopii odwołania do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych był przekonany, że wyjaśnienia wykonawcy zostały przesłane tylko listem poleconym.
Stanowisko KIO
Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że odwołanie wykonawcy nie jest zasadne, gdyż nie dysponuje on dowodami na to, że wysłana korespondencja dotarła do zamawiającego w terminie. Uznała, że sporządzony wydruku statusu doręczenia korespondencji mailowej nie można uznać za dowód, gdyż został on sporządzony w języku angielskim, a odwołujący się nie przedstawili jego tłumaczenia na język polski, co jest sprzeczne z wymogiem określonym w § 6 ust. 4 rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z 30 grudnia 2009 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy, oraz form, w jakich te dokumenty mogą być składane (Dz. U Nr 226, poz. 1817). Z kolei list polecony dotarł do zamawiającego 23 stycznia 2013 r., a więc już po terminie.