Jeśli z dokumentów złożonych przez wykonawcę nie wynika, jakie wartości powinny być wpisane w brakujących pozycjach, to zamawiający nie ma prawa poprawić takiego przeoczenia jako innej omyłki. W takiej sytuacji oferta podlega odrzuceniu (Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 11 lipca 2013 r.; sygn. akt KIO 1723/13).
Stan faktyczny
Zamawiający prowadził przetarg na całoroczne utrzymanie czystości i porządku na terenie gminy. W trakcie postępowania dokonał zmiany specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej: siwz) na skutek pytania zadanego przez jednego z wykonawców biorących udział w postępowaniu. W wyniku udzielonej odpowiedzi zamawiający utworzył nowy załącznik do formularza oferty o nazwie „Zestawienie kosztów”. Zmiany polegały na wprowadzeniu pozycji dla nowo wyodrębnionych usług, tj. zimowego oczyszczania ulic według kolejności I, kolejności II i kolejności III. Poprzednia wersja siwz w zakresie zestawienia kosztów dla zimowej akcji oczyszczania ulic nie przewidywała żadnych kolejności. Jednak już w pierwotnej wersji siwz przewidziano trzy kategorie ulic dla poszczególnych zadań, a w szczegółowym opisie przedmiotu dodatkowo zawarto specyfikację kolejności oczyszczania Zamawiający odrzucił ofertę wykonawcy X, ponieważ nie wskazano w niej cen dla ulic według zmodyfikowanych kolejności.
Wykonawca złożył odwołanie. W uzasadnieniu wskazał, że zamawiający był zobowiązany do uzupełnienia brakujących pozycji w ofercie odwołującego zgodnie z art. 87 ust. 2 pkt 3 ustawy. Pzp. Zdaniem odwołującego podmiot prowadzący postępowanie powinien przyjąć taką samą cenę jednostkową dla pozycji cząstkowych, jak dla pozycji głównej, na które zostały one rozbite. „Pozycje te bowiem dotyczyły tej samej usługi oczyszczania ulic wykonywanej jedynie w różnej kolejności (I, II, III) w zależności od potrzeb zamawiającego” – twierdził odwołujący.
Wykonawca przyznał jednak, że błędy w jego ofercie wynikały z tego, że przy składaniu oferty nie uwzględnił zmiany formularza cenowego.
Stanowisko KIO
W ocenie Krajowej Izby Odwoławczej (dalej: KIO) brak było podstaw formalnych i prawnych do poprawienia oferty odwołującego w oparciu o art. 87 ust. 2 pkt 3 ustawy Pzp. Wykonawca niesłusznie bowiem uważał, że dla każdej z trzech kategorii wykonywania usługi powinna obowiązywać ta sama cena. Gdy tak było, wówczas – w ocenie Izby - wyodrębnianie kolejności byłoby bezcelowe. Ponadto zamawiający na rozprawie przedstawiał różne uwarunkowania wykonywania oczyszczania ulic, w zależności od ich kategorii i usytuowania (w zależności od odległości od centrum miasta). Skoro zamawiający wprowadził osobne pozycje dla poszczególnych kolejności wykonywania usług w zestawieniu kosztowym, to zdaniem KIO oznacza, że postanowił rozróżnić te usługi nie tylko ze względu na metodologię wykonywania zlecania, ale również ze względu na możliwość ich odrębnej wyceny. „Oczywiście nie oznaczało to, że ceny musiały się różnić. Mogą być dla poszczególnych pozycji i kolejności jednakowe. Jednak decyzja i wiedza w tym zakresie należą do wykonawcy” – wskazała Izba.
Określenie ceny w poszczególnej pozycji zestawienia kosztów było więc suwerenną decyzją wykonawcy, a zamawiający nie mógł wiedzieć, jaką cenę w poszczególną pozycję usługi zamierzał wpisać wykonawca. Dlatego nie był w stanie poprawić, jako omyłki, braków wyceny.
Jednym z argumentów na brak możliwości uzupełnienia oferty odwołującego był też fakt, że inni wykonawcy zaoferowali rożne ceny w zależności od kolejności usługi (pozycje I, II, III).