Niepełna nazwa wykonawcy na dokumentach nie może być podstawą do stwierdzenia, że są one nieważne, jeżeli można wywnioskować, o jaką firmę chodzi (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 29 września 2008 r.; sygn. akt KIO/UZP 978/08).
Zamawiający prowadził postępowanie o udzielenie zamówienia na modernizację ewidencji gruntów i budynków. Wybrał ofertę wykonawcy X. Była to firma osoby fizycznej. Dlatego zgodnie z art. 434 Kodeksu cywilnego jej nazwa zawierała imię i nazwisko oraz wskazywała na przedmiot działalności tego przedsiębiorcy. Zamawiający uzasadnił swój wybór tym, że cena, jaką zaoferowała firma X, była najniższa.
Jeden z wykonawców złożył protest na wybór najkorzystniejszej oferty. Zarzucił zamawiającemu, że wybrał ofertę, która powinna podlegać odrzuceniu.
W argumentacji protestujący wskazał na zapisy siwz, które dotyczyły obowiązku:
KIO stwierdziła, że trzeba ustalić, czy użycie obok imienia i nazwiska tytułu „dyrektor” powoduje negatywny skutek w postaci stwierdzenia, że oferta została podpisana przez podmiot nieuprawniony. W ocenie składu orzekającego istotne znaczenie ma prawidłowa identyfikacja danej osoby. Odwołujący nie podnosił, że osoba, która podpisała ofertę, nie jest osobą prowadzącą działalność pod firmą X. W ramach prowadzenia swojej działalności może posługiwać się różnymi tytułami, jeśli tylko nie powoduje to naruszenia przepisów prawa. Używanie przez nią określenia „dyrektor” z jednoczesnym brakiem użycia swojego imienia i nazwiska w nazwie mogłoby spowodować mylne przeświadczenie o zatrudnieniu jej przez dane przedsiębiorstwo na tym stanowisku. KIO stwierdziła jednak, że w opisanej sytuacji wykonawca nie miał intencji wprowadzenia w błąd zamawiającego ani pozostałych uczestników postępowania co do charakteru swojej osoby.
Odnośnie zarzutu wobec treści referencji potwierdzających należyte wykonanie zamówienia KIO uznała, że zamawiający miał prawo uznać dokument wystawiony na firmę, w nazwie której brakowało imienia i nazwiska. KIO przypomniała w tym miejscu o innym wyroku Izby, w którym wskazano, że brak oznaczenia formy prawnej wykonawcy np. „z o.o.” nie powinien być podstawą do podważenia referencji (z 24 stycznia 2008 r.). Najistotniejsze jest aby wynikało z nich, że dotyczą wskazanego wykonawcy.
W przedmiotowej sprawie adres na referencjach był tożsamy z tym wynikającym z zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej oraz adresem na pierwszej stronie oferty. Dlatego nie było wątpliwości, na kogo je wystawiono.
KIO m.in. z tego powodu oddaliła odwołanie.