Spory o rażąco niską cenę ofertową są jednymi z najczęściej rozpoznawanych przez Krajową Izbę Odwoławczą. Co do zasady niedopuszczalne są wyjaśnienia ogólne, niepoparte dowodami czy mało klarowne. Podobnie negowane z reguły jest przerzucanie kosztów pomiędzy kontraktami. Istnieją jednak sytuacje wyjątkowe, podyktowane specyficznymi okolicznościami, w które w praktyce znajdują uzasadnienie. Ma to miejsce na przykład, gdy wykonawca – osoba fizyczna – świadczy realizację usługi osobiście.
Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 22 grudnia 2025 r. sygn. akt KIO 4896/25
W pewnym postępowaniu na pełnienie nadzoru inwestorskiego cena oferty wybranego wykonawcy była niższa o ponad 53% oraz niższa od wartości szacunkowej zamówienia oraz niższa o ponad 56% od średniej złożonych ofert nie podlegających odrzuceniu na mocy art. 226 ust. 1 pkt 1, pkt 5a i pkt 10 ustawy Pzp. Wystąpiły więc dwie przesłanki badania ceny ofertowej pod kątem rażąco niskiej ceny.
Konkurujący wykonawca wszedł w spór i zarzucał, że zamawiający - pomimo rażącej dysproporcji cenowej - nie odrzucił oferty wybranego wykonawcy, przyjmując jego wyjaśnienia za wiarygodne mając na względzie namiastkę analizy ekonomicznej kosztów wykonania usługi nadzoru inwestorskiego. Jego zdaniem zamawiający nie mogąc wywieść z treści wyjaśnień podstawowych elementów składowych ceny powinien dokonać odrzucenia oferty wybranego wykonawcy. Wykonawca ten w swoich wyjaśnieniach dokonał jego zdaniem błędnej estymacji kosztów, a mianowicie:
W ocenie konkurenta, analiza nie udowadniała, że nie zaistniała rażąco niska cena, a wręcz przeciwnie dobitnie na nią wskazywała. Na przykład koszt pracy były poniżej ustawowego minimum jakie narzuca ustawa z dnia z dnia 10 października 2002 r. ws. minimalnego wynagrodzenia o pracę oraz akcie wykonawczym tj. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 12 września 2024 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2025 r. Zamawiający wezwaniem do wyjaśnień rażąco niskiej ceny jasno i dokładnie sprecyzował obszary, które zamawiającego interesują w tym m.in. koszty pracy, zgodności z przepisami prawa pracy. Tymczasem, w opinii konkurenta, wybrany wykonawca nie sprostał tym samym oczekiwaniom zamawiającego, co urodziło pytanie:
Jego zdaniem oferta wykonawcy powinna zostać bezwzględnie odrzucona przez zamawiającego. Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny przez wybranego wykonawcy nie uprawniały w żadnym razie zamawiającego do uznania ich za wystarczające albowiem nie potwierdzały one, że zaoferowana cena była wiarygodna i nie miała znamion rażąco niskiej, a tym samym ceny dumpingowej w kontekście wymagań postawionych przed wykonawcami biorącymi udział w przedmiotowym postępowaniu. Konkurent zwrócił uwagę, że zakres czynności wymagał stałej dyspozycyjności kluczowego personelu oraz ponoszenia kosztów osobowych, dojazdów i eksploatacji pojazdu itp. Brak szczegółowej estymacji kosztów i wykazania czynników składowych w sposób mierzalny dyskwalifikował wybraną ofertę. Brak ekonomicznej spójności ceny z zakresem świadczenia oznaczał, że oferta nie gwarantowała należytego wykonania umowy i stanowiła przypadek rażąco niskiej ceny w rozumieniu art. 224 ust. 2 ustawy Pzp, a pomimo tego faktu zamawiający dokonał wyboru jej jako najkorzystniejszej.
To wykonawca ma obowiązek wykazać w wyjaśnieniach, że zastosował stawki minimalne zgodne z przepisami rozporządzenia dotyczącego minimalnego wynagrodzenia i stawki godzinowe.
Jeżeli zamawiający nie uzyska w wyjaśnieniach klarownych i jednoznacznych danych potwierdzających spełnienie minimalnych parametrów wynagrodzenia, jest prawnie zobowiązany odrzucić taką ofertę.
Rozpoznając spór, KIO przywołała oświadczenie złożone przez wybranego wykonawcę, iż w cenie oferty zostało uwzględnione wykonanie wszystkich czynności wyszczególnionych w SWZ, załącznikach do SWZ oraz projekcie umowy. Nadmienił on również, że przedstawiony zysk został zaplanowany przez niego świadomie, gdyż posiadał inne źródła dochodu wynikające z pełnionych przez niego funkcji. Oprócz prowadzenia działalności gospodarczej pracował na pełnym etacie, posiadał nienormowany czas pracy i pobierał comiesięczne, stałe wynagrodzenie za pracę. Podana cena w ofercie obejmowała całkowity koszt wykonania przedmiotu zamówienia, w tym wszelkie koszty towarzyszące jej wykonaniu. KIO nie przyjęła argumentacji, że w wyjaśnieniach wybranego wykonawcy nie wskazano żadnych danych dotyczących: liczby godzin pracy inspektora, amortyzacji pojazdu, kosztów ZUS, organizacji pracy i dyspozycyjności, a nade wszystko zastosowania stawki roboczogodziny lub min. wynagrodzenia za pracę. Nie znalazło uznania również twierdzenie, że wybrany wykonawca świadomie zaplanował przerzucanie kosztów w inne kontrakty oraz w wynagrodzenie pobierane z tytułu umowy o pracę w pełnym wymiarze etatu.
Izba odnotowała, że głównym argumentem przeciwko realności ceny oferty konkurencyjnego wykonawcy był fakt, że nie przyjął on minimalnej stawki za pracę wynikającej z odpowiednich przepisów dotyczących wynagrodzenia minimalnego. Argumentacja ta uznana została za nietrafną. Wybrany wykonawca prowadził bowiem działalność gospodarczą zarejestrowaną w CEIDG i zadeklarował osobistą realizację przedmiotu zamówienia. Nie był on więc zatrudniony ani na podstawie umowy o pracę ani na podstawie umowy zlecenia, stąd brak było podstaw do zastosowania przepisów o stawkach minimalnego wynagrodzenia. Konkurent kwestionował część z założeń przyjętych przez wybranego wykonawcę, ale wobec braku jakichkolwiek przeciwdowodów i braku sporu, co do założonego zysku, KIO potraktowała je wyłącznie jako opinie. Konkurent nie wykazał też, że założenia kalkulacji przyjęte przez wybranego wykonawcę były niezgodne z wymaganiami SWZ. Dlatego też argumentacja oparta na praktycznym aspekcie realizacji tego typu zamówień wynikająca z wiedzy i doświadczenia konkurenta, nie mogła stanowić podstawy do uznania, że wybrany wykonawca błędnie skalkulował cenę oferty.
W konsekwencji Izba uznała, że zarzuty, co do ceny oferty złożonej przez wybranego wykonawcę oraz wyjaśnień tej ceny nie potwierdziły się i podlegały oddaleniu.