Czy cena oferty może być rażąco niska, gdy wykonawca osobiście świadczy usługę przedmiocie zamówienia

Stan prawny na dzień: 06.02.2026

Spory o rażąco niską cenę ofertową są jednymi z najczęściej rozpoznawanych przez Krajową Izbę Odwoławczą. Co do zasady niedopuszczalne są wyjaśnienia ogólne, niepoparte dowodami czy mało klarowne. Podobnie negowane z reguły jest przerzucanie kosztów pomiędzy kontraktami. Istnieją jednak sytuacje wyjątkowe, podyktowane specyficznymi okolicznościami, w które w praktyce znajdują uzasadnienie. Ma to miejsce na przykład, gdy wykonawca – osoba fizyczna – świadczy realizację usługi osobiście. 

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 22 grudnia 2025 r. sygn. akt KIO 4896/25

W pewnym postępowaniu na pełnienie nadzoru inwestorskiego cena oferty wybranego wykonawcy była niższa o ponad 53% oraz niższa od wartości szacunkowej zamówienia oraz niższa o ponad 56% od średniej złożonych ofert nie podlegających odrzuceniu na mocy art. 226 ust. 1 pkt 1, pkt 5a i pkt 10 ustawy Pzp. Wystąpiły więc dwie przesłanki badania ceny ofertowej pod kątem rażąco niskiej ceny.

Konkurujący wykonawca wszedł w spór i zarzucał, że zamawiający - pomimo rażącej dysproporcji cenowej - nie odrzucił oferty wybranego wykonawcy, przyjmując jego wyjaśnienia za wiarygodne mając na względzie namiastkę analizy ekonomicznej kosztów wykonania usługi nadzoru inwestorskiego. Jego zdaniem zamawiający nie mogąc wywieść z treści wyjaśnień podstawowych elementów składowych ceny powinien dokonać odrzucenia oferty wybranego wykonawcy. Wykonawca ten w swoich wyjaśnieniach dokonał jego zdaniem błędnej estymacji kosztów, a mianowicie:

  • Błędnie przyjął założenia, że 11 miesięcy daje 44 tygodni, gdy fizycznie to 48 tygodni
  • Przerzucił koszty w inne kontrakty
  • Przyjął błędne założenie, że na cenę oferty nie ma wpływu koszt ubezpieczenia zdrowotnego nawet ryczałtowego.

Koszty prace niższe niż wymagane przepisami

W ocenie konkurenta, analiza nie udowadniała, że nie zaistniała rażąco niska cena, a wręcz przeciwnie dobitnie na nią wskazywała. Na przykład koszt pracy były poniżej ustawowego minimum jakie narzuca ustawa z dnia z dnia 10 października 2002 r. ws. minimalnego wynagrodzenia o pracę oraz akcie wykonawczym tj. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 12 września 2024 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2025 r. Zamawiający wezwaniem do wyjaśnień rażąco niskiej ceny jasno i dokładnie sprecyzował obszary, które zamawiającego interesują w tym m.in. koszty pracy, zgodności z przepisami prawa pracy. Tymczasem, w opinii konkurenta, wybrany wykonawca nie sprostał tym samym oczekiwaniom zamawiającego, co urodziło pytanie:

  • dlaczego wykonawca został wybrany mimo braku sprostaniu oczekiwaniu zamawiającego,
  • dlaczego wybrany wykonawca został nagrodzony przez wybór jego oferty, podczas gdy nie sprostał obowiązkowi wynikającemu z art. 224 ust. 5 ustawy Pzp,
  • dlaczego konkurent został w istocie ukarany przez wybór oferty wykonawcy, która to oferta w normalnych realiach została by uznana za rażąco niską.

Brak ujętych wszystkich wymagań zakresu zamówienia

Jego zdaniem oferta wykonawcy powinna zostać bezwzględnie odrzucona przez zamawiającego. Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny przez wybranego wykonawcy nie uprawniały w żadnym razie zamawiającego do uznania ich za wystarczające albowiem nie potwierdzały one, że zaoferowana cena była wiarygodna i nie miała znamion rażąco niskiej, a tym samym ceny dumpingowej w kontekście wymagań postawionych przed wykonawcami biorącymi udział w przedmiotowym postępowaniu. Konkurent zwrócił uwagę, że zakres czynności wymagał stałej dyspozycyjności kluczowego personelu oraz ponoszenia kosztów osobowych, dojazdów i eksploatacji pojazdu itp. Brak szczegółowej estymacji kosztów i wykazania czynników składowych w sposób mierzalny dyskwalifikował wybraną ofertę. Brak ekonomicznej spójności ceny z zakresem świadczenia oznaczał, że oferta nie gwarantowała należytego wykonania umowy i stanowiła przypadek rażąco niskiej ceny w rozumieniu art. 224 ust. 2 ustawy Pzp, a pomimo tego faktu zamawiający dokonał wyboru jej jako najkorzystniejszej.

To wykonawca ma obowiązek wykazać w wyjaśnieniach, że zastosował stawki minimalne zgodne z przepisami rozporządzenia dotyczącego minimalnego wynagrodzenia i stawki godzinowe.

Jeżeli zamawiający nie uzyska w wyjaśnieniach klarownych i jednoznacznych danych potwierdzających spełnienie minimalnych parametrów wynagrodzenia, jest prawnie zobowiązany odrzucić taką ofertę.

Informacje w wyjaśnieniach wybranego wykonawcy

Rozpoznając spór, KIO przywołała oświadczenie złożone przez wybranego wykonawcę, iż w cenie oferty zostało uwzględnione wykonanie wszystkich czynności wyszczególnionych w SWZ, załącznikach do SWZ oraz projekcie umowy. Nadmienił on również, że przedstawiony zysk został zaplanowany przez niego świadomie, gdyż posiadał inne źródła dochodu wynikające z pełnionych przez niego funkcji. Oprócz prowadzenia działalności gospodarczej pracował na pełnym etacie, posiadał nienormowany czas pracy i pobierał comiesięczne, stałe wynagrodzenie za pracę. Podana cena w ofercie obejmowała całkowity koszt wykonania przedmiotu zamówienia, w tym wszelkie koszty towarzyszące jej wykonaniu. KIO nie przyjęła argumentacji, że w wyjaśnieniach wybranego wykonawcy nie wskazano żadnych danych dotyczących: liczby godzin pracy inspektora, amortyzacji pojazdu, kosztów ZUS, organizacji pracy i dyspozycyjności, a nade wszystko zastosowania stawki roboczogodziny lub min. wynagrodzenia za pracę. Nie znalazło uznania również twierdzenie, że wybrany wykonawca świadomie zaplanował przerzucanie kosztów w inne kontrakty oraz w wynagrodzenie pobierane z tytułu umowy o pracę w pełnym wymiarze etatu.

Kluczowe jest wykazanie zysku

Izba odnotowała, że głównym argumentem przeciwko realności ceny oferty konkurencyjnego wykonawcy był fakt, że nie przyjął on minimalnej stawki za pracę wynikającej z odpowiednich przepisów dotyczących wynagrodzenia minimalnego. Argumentacja ta uznana została za nietrafną. Wybrany wykonawca prowadził bowiem działalność gospodarczą zarejestrowaną w CEIDG i zadeklarował osobistą realizację przedmiotu zamówienia. Nie był on więc zatrudniony ani na podstawie umowy o pracę ani na podstawie umowy zlecenia, stąd brak było podstaw do zastosowania przepisów o stawkach minimalnego wynagrodzenia. Konkurent kwestionował część z założeń przyjętych przez wybranego wykonawcę, ale wobec braku jakichkolwiek przeciwdowodów i braku sporu, co do założonego zysku, KIO potraktowała je wyłącznie jako opinie. Konkurent nie wykazał też, że założenia kalkulacji przyjęte przez wybranego wykonawcę były niezgodne z wymaganiami SWZ. Dlatego też argumentacja oparta na praktycznym aspekcie realizacji tego typu zamówień wynikająca z wiedzy i doświadczenia konkurenta, nie mogła stanowić podstawy do uznania, że wybrany  wykonawca błędnie skalkulował cenę oferty.

W konsekwencji Izba uznała, że zarzuty, co do ceny oferty złożonej przez wybranego wykonawcę oraz wyjaśnień tej ceny nie potwierdziły się i podlegały oddaleniu.

Autor:

Agata Hryc-Ląd