
Skoro zamawiający nie wskazał wymagań określonych w opisie przedmiotu zamówienia, które powinny zostać spełnione potwierdzone przedmiotowymi środkami dowodowymi to nie może tego żądać na etapie postępowania.
Zamawiający bardzo skrupulatnie ustalił błędy w tłumaczeniu przedmiotowych środków dowodowych, ale pominął przy tym najistotniejszą kwestię, tj. nie wskazał wymagań określonych w opisie przedmiotu zamówienia, które nie zostały spełnione lub co do ich spełnienia mogły pojawić się chociaż wątpliwości w związku z tymi błędami. Tym samym nie było można uznać, że oferta wykonawcy była w tym zakresie niezgodna z warunkami zamówienia.
Kwestia dotycząca błędów w tłumaczeniach przedmiotowych środków dowodowych również była przedmiotem wyjaśnień. W odpowiedzi na wezwanie wykonawca złożył adekwatne wyjaśnienia, do których załączył prawidłowe tłumaczenie raportu z testu laboratoryjnego. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy Izba uznała, że zamawiający powinien wziąć pod uwagę i uwzględnić złożone w ten sposób tłumaczenie w procesie badania oferty. Błędy w tłumaczeniach stwierdzone przez zamawiającego miały charakter techniczny i nie dotyczyły parametrów określonych w opisie przedmiotu zamówienia. Tym samym złożenie tłumaczenia raportu wraz z wyjaśnieniami miało charakter czynności technicznej, która służyła wyjaśnieniu nieistotnych rozbieżności dotyczących jedynie tłumaczenia oryginalnie złożonych dokumentów.
Sygnatura
Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 31 grudnia 2025 r. sygn. akt KIO 5051/25