Jak zaplanować zamówienia na energię elektryczną, aby zachować ciągłość dostaw?

Stan prawny na dzień: 27.01.2026
Jak zaplanować zamówienia na energię elektryczną, aby zachować ciągłość dostaw?

Czy zamawiający może wszcząć postępowanie na zakup energii elektrycznej z dużym wyprzedzeniem i np. zawrzeć umowę w styczniu 2026 roku, a jednocześnie określić rozpoczęcie jej obowiązywania pół roku później, po wygaśnięciu aktualnego kontraktu? Tego rodzaju wątpliwości pojawiają się szczególnie przy zamówieniach o charakterze ciągłym, gdzie kluczowe znaczenie ma zapewnienie nieprzerwanej dostawy oraz uwzględnienie realiów danego rynku. Prawo zamówień publicznych nie wprowadza ograniczeń czasowych co do momentu wszczęcia postępowania, jednak takie działanie wymaga prawidłowego ukształtowania dokumentacji postępowania oraz jednoznacznego określenia daty rozpoczęcia świadczenia.

Prawo zamówień publicznych nie ogranicza terminu, w jakim można wszcząć postępowanie. Dopuszczalne jest zatem zawieranie umów z odroczonym terminem rozpoczęcia świadczenia. Jest to powszechną praktyką w szczególności przy dostawach energii i innych usługach o charakterze ciągłym. 

Zadbaj o zapisy dokumentów zamówienia

W omawianej sytuacji kluczowe jest, aby w dokumentacji postępowania (SWZ oraz wzorze umowy) jednoznacznie wskazać:

  • datę zawarcia umowy, jak i
  • datę rozpoczęcia świadczenia.

Dostawy ciągłe (energia elektryczna, gaz, woda)

Wcześniejsze wszczynanie postępowań jest standardowym rozwiązaniem m.in. w przypadku dostaw energii elektrycznej, gazu czy innych usług o charakterze ciągłym. Takie działanie pozwala zamawiającemu zabezpieczyć ciągłość świadczenia, a jednocześnie uwzględnia ryzyko potencjalnych opóźnień wynikających np. z odwołań lub konieczności udzielania wyjaśnień do SWZ.

Z drugiej strony, rynek energii wymaga od sprzedawców odpowiednio wczesnego kontraktowania wolumenów, co sprzyja wcześniejszemu zawieraniu umów.

Na co uważać?

Należy pamiętać, że przy znacznym wyprzedzeniu czasowym wykonawcy mogą kalkulować wyższe ceny, wynikające z większej niepewności i ryzyka rynkowego, co może przełożyć się także na mniejszą liczbę ofert.

Ustawa Pzp nie wskazuje odgórnie ani minimalnego, ani maksymalnego czasu, w jakim zamawiający może rozpocząć procedowanie postępowania. W praktyce – zwłaszcza ze względu na charakter zamówień ciągłych – powszechnie stosuje się zawieranie umów z odroczonym terminem rozpoczęcia obowiązywania.

Autor:

Monika Głazowska-Pawłowska

Monika Głazowska-Pawłowska

Monika Głazowska-Pawłowska

dr nauk prawnych specjalizujący się w Prawie zamówień publicznych, wieloletni praktyk w tej dziedzinie, z bogatym doświadczeniem w kontroli projektów finansowanych ze środków unijnych oraz w...