Podania przez wykonawcę w ofercie czasu przyjazdu serwisu w postaci określenia „natychmiast po zgłoszeniu” zamiast wskazania konkretnej jednostki czasowej nie można zaliczyć do omyłek. Oczywistość danej omyłki powinna bowiem nasuwać się każdemu bez potrzeby przeprowadzenia jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie. A zatem powinna być bezsporna i niebudząca wątpliwości (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 15 stycznia 2009 r.; sygn. akt KIO/UZP 1523/08).
Zamawiający prowadził przetarg nieograniczony na dostawę pojazdów przystosowanych do odbioru i transportu odpadów.
Jednym z warunków technicznych stanowiących kryterium oceny ofert był czas przyjazdu serwisu do naprawy pojazdu od zgłoszenia usterki. Maksymalny czas, jaki przewidział zamawiający, to 24 godziny. Wymagał, aby w pozycjach, w których zamawiający podał minimalną lub maksymalną wartość parametru, wykonawcy podali „wartość parametru”.
Zamawiający poinformował o wyborze najkorzystniejszej oferty.
Jeden z wykonawców wniósł protest.
Protestujący wykonawca twierdził, że zamawiający błędnie ocenił spełnienie przez niego wymagań zawartych w specyfikacji techniczno- eksploatacyjnej stanowiącej załącznik do siwz.
Wykonawca w punkcie pt. „Czas przyjazdu serwisu do naprawy pojazdu od zgłoszenia usterki” zamieścił adnotację o treści „natychmiast po zgłoszeniu”. Natomiast zamawiający błędnie potraktował tę informację jako 24 godziny. Zdaniem wykonawcy sformułowanie „natychmiast” oznaczało czas przyjazdu do naprawy pojazdu od zgłoszenia usterki do 1 godziny, co było oczywiste zważywszy na fakt, że wykonawca dysponuje autoryzowanym serwisem posiadającym wykwalifikowaną kadrę serwisową i interwencyjną.
Twierdził, że w sytuacji, gdy zamawiający miał jakiekolwiek wątpliwości w zakresie treści oferty, miał obowiązek zwrócenia się do niego o złożenie wyjaśnień (art. 87 ust. 1 ustawy Pzp).
Protestujący wykonawca wniósł o dokonanie powtórnej oceny ofert i wyboru oferty najkorzystniejszej.
Wykonawca zawarł w ofercie nieprecyzyjne sformułowanie
Zamawiający oddalił protest.
Wyjaśnił, że wskazany w ofertach czas był punktowany i stanowił jedno z kryteriów oceny ofert. Protestujący w treści oferty nie określił czasu przejazdu serwisu w jednostkach czasu, posłużył się określeniem „natychmiast po zgłoszeniu”. Zamawiający zwrócił uwagę, że określenie to jest niejednoznaczne i może być rozumiane w różny sposób, zarówno jako 1 godzina, jak i jako 24 godziny. Zdaniem zamawiającego protestujący posługując się niedookreślonym zwrotem musiał liczyć się z tym, że może on zostać zinterpretowany przez zamawiającego w inny sposób niż sugeruje protestujący. Zamawiający założył, że oznacza ono oczekiwany przez niego maksymalny czas reakcji po zgłoszeniu usterki, czyli wskazane w specyfikacji 24 godziny.
Twierdził, że nie wezwał wykonawcy do złożenia wyjaśnień, uznał bowiem za wystarczające zinterpretowanie zwrotu zawartego w ofercie jako minimalnych wymagań postawionych w specyfikacji techniczno-eksploatacyjnej. Przyznał, że zamawiający miał możliwość zwrócenia się do wykonawcy o wyjaśnienie, nie nałożył jednak na zamawiającego takiego obowiązku.
Podkreślił, że prawo żądania wyjaśnień nie może skutkować prowadzeniem między zamawiającym a wykonawcą negocjacji dotyczących złożonej oferty oraz dokonywaniem zmian w jej treści, a taki skutek odnosiłyby złożone przez protestującego wyjaśnienia.
Z taka decyzją nie zgodził się protestujący wykonawca i wniósł odwołanie.
Omyłka powinna być bezsporna i nie budzić wątpliwości
Krajowa Izba Odwoławcza orzekła, że podanie w ofercie czasu przyjazdu serwisu w postaci określenia „natychmiast po zgłoszeniu” zamiast wskazania konkretnej jednostki czasowej nie można zaliczyć do kategorii oczywistych omyłek pisarskich bądź rachunkowych.
Oczywistość danej omyłki powinna bowiem nasuwać się każdemu bez potrzeby przeprowadzenia jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie.
Zdaniem Izby oświadczenie odwołującego nie stanowiło również omyłki polegającej na niezgodności oferty z siwz nie powodującej istotnych zmian w treści oferty z uwagi na fakt, iż zmiana ta dotyczy kryterium oceny ofert.
KIO zwróciła uwagę, że użyte przez odwołującego sformułowanie jest niejednoznaczne.
Używając tego sformułowania wykonawca nie dopełnił wymogu specyfikacji – nie podał wartości parametru, czego zdecydowanie wymagał zamawiający. Stanowiło to podstawę do odrzucenia oferty na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy Pzp.
Dokładne określenie w ofercie czasu przyjazdu serwisu do naprawy pojazdu od zgłoszenia usterki ma znaczenie nie tylko ze względu na możliwość zbadania przez zamawiającego zbadania zgodności treści oferty z treścią specyfikacji, ale również ze względu na możliwość dokonania oceny złożonej oferty.