Ocena ofert w kryterium „Jakość wykonanego zadania” nie musi być proporcjonalna do liczby znalezionych błędów w systemie informatycznym. Jeśli z punktu widzenia zamawiającego istotne jest, aby wykonawca zidentyfikował wszystkie błędy objęte danym zadaniem, to może przyznać je tylko wykonawcy, który wypełni zlecenie w pełni. Takie działanie nie będzie uznane za nierówne traktowanie wykonawcy (wyrok KIO z 14 sierpnia 2014 r.; sygn. akt KIO 1564/14).
Stan faktyczny
Zamawiający prowadzi w trybie przetargu ograniczonego postępowanie. Przedmiotem zamówienia była kompleksowa obsługa i rozwój systemów informatycznych KRUS wspomagających obsługę ubezpieczeń i świadczeń krótkoterminowych. Do zadań wykonawcy miało należeć świadczenie usług utrzymania i serwisu systemów dziedzinowych, zapewniających ich nieprzerwane, bezawaryjne działanie, obejmujących m.in. świadczenie usług wsparcia technicznego, usuwanie usterek czy pomoc użytkownikom.
W specyfikacji istotnych warunków zamówienia (dalej: siwz) przewidział, iż przyzna punkty w kryterium „Jakość wykonanego zadania” za weryfikację i znalezienie błędów w dostarczonych przez zamawiającego zrzutach systemu, które mają postać formularzy aplikacji. Punkty za realizację tego zdania można było otrzymać, jedynie jeśli wykryło się wszystkie błędy. Zamawiający udostępnił wykonawcy wszelką dokumentację dotyczącą systemu.
Zarzut dotyczył kryterium jakości
Wykonawca wniósł odwołanie do prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, zarzucając zamawiającemu, że dokonał opisu sposobu oceny ofert w kryterium „Jakość wykonanego zadania” w sposób naruszający zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców.
W uzasadnieniu odwołania wskazał, że dokonany przez zamawiającego opis oceny ofert w kryterium „Ocena jakości zadania” w sposób niedozwolony preferuje dotychczasowego wykonawcę, świadczącego usługi dla zamawiającego, a zarazem drugiego uczestnika postępowania. Koncepcja zadania „gdzie jest błąd” faworyzuje bowiem dotychczasowego wykonawcę, który wie, jak prawidłowo działa system. Odwołujący twierdził, że system KRUS jest systemem unikalnym (a nie standardowym, o którym inni wykonawcy mają wiedzę) i tak naprawdę tylko dotychczasowy wykonawca i zamawiający mają wiedzę pozwalającą im znaleźć błędy w jego funkcjonowaniu. Zdaniem odwołującego charakter zadania w aktualnym kształcie nie weryfikuje jakości przyszłego świadczenia, określonego w siwz. Sprawdza natomiast znajomość systemu informatycznego, którego nikt poza aktualnym wykonawcą znać nie może.
Dyskryminująca punktacja
Dopełnieniem dyskryminacyjnych zapisów był opis sposobu punktacji – podał w odwołaniu wykonawca. Zamawiający przyjął metodę „wszystko albo nic”, zatem niewychwycenie choćby jednej nieprawidłowości (lub nieprawidłowe określenie szczegółów stanu systemu) w zrzutach stanu systemu powoduje, że wykonawca nie uzyska punktów. Tym samym wykonanie zadania nawet w 99% nie spowoduje uzyskania choćby jednego punktu.
Jak podkreślili odwołujący, zgodnie z art. 91 ust. 2 ustawy Pzp kryteria oceny ofert muszą odnosić się do przedmiotu zamówienia. Tymczasem zadanie oceniane w ramach kryterium jakościowego polega na wykonaniu świadczenia, które nie wchodzi w zakres obowiązków wykonawcy opisanych w przyszłej umowie. Ani jej wzór, ani szczegółowy opis przedmiotu zamówienia nie przewidują po stronie wykonawcy świadczenia polegającego na identyfikacji nieprawidłowości stanu systemu na podstawie zrzutów tego stanu.
W trakcie umowy wszelkie niezgodności stanów ze specyfikacją są rejestrowane podczas testów lub eksploatacji aplikacji i przekazywane do rozwiązania jako anomalie. Na tym polega m.in. utrzymanie i serwis systemów czy bieżąca administracja oraz eksploatacja. Z drugiej strony wykonawca, który potrafi znaleźć różnice między fragmentarycznym stanem aplikacji a specyfikacją w żadnym wypadku nie pokazuje, że potrafi je naprawić – co stanowi istotę jego przyszłych obowiązków umownych.
Nie można mówić o sprawiedliwej ocenie, jeśli wykonawca, który znajdzie o jeden błąd mniej w specyfikacji od innego wykonawcy, który wyszuka wszystkie, otrzyma 0 punktów w stosunku do maksimum, które uzyska konkurent. Zdaniem odwołujących obecne rozwiązanie dyskredytuje w całości wykonawców, którzy posiadają nieznacznie tylko mniejsze umiejętności w stosunku do tych, którzy wykonają zadanie kompletnie, podczas gdy zasada równego traktowania i uczciwej konkurencji.
Odwołujący wniósł o nakazanie zamawiającemu odpowiedniej zmiany opisu sposobu oceny ofert w kryterium „Jakość wykonanego zadania”, tak aby odnosiło się ono do przedmiotu zamówienia, a także aby zakładało proporcjonalną ocenę jakości zadania.
Stanowisko KIO
Krajowa Izba Odwoławcza stwierdziła, że zamawiający, dokonując opisu sposobu oceny ofert w kryterium „Jakość wykonanego zadania”, nie naruszył przepisów ustawy Pzp.
W ocenie Izby zadanie podlegającego ocenie przez zamawiającego w kryterium „Jakość wykonanego zadania” bez wątpienia jest związane z przedmiotem zamówienia. Jest nim bowiem kompleksowa obsługa i rozwój systemów informatycznych KRUS wspomagających obsługę ubezpieczeń i świadczeń krótkoterminowych. Do zadań wykonawcy, zgodnie z siwz, będzie należało świadczenie usług utrzymania i serwisu systemów dziedzinowych, zapewniających ich nieprzerwane, bezawaryjne działanie, obejmujących m.in. świadczenie usług wsparcia technicznego, usuwanie usterek czy pomoc użytkownikom. Zdaniem Izby nie może być mowy o usuwaniu usterek czy wsparciu technicznym bez konieczności identyfikacji błędów występujących w systemie. Izba nie zgodziła się zatem z twierdzeniem, że charakter zadania nie weryfikuje jakości przyszłego świadczenia.
Zdaniem Izby opis oceny oferty w przedmiotowym kryterium nie preferuje w sposób niedozwolony dotychczasowego wykonawcy. Zamawiający przekazał całą dokumentację systemu, jaką posiada. Gdyby zamawiający udostępnił jedynie jej część, mógłby narazić się na zarzut, iż pozostałe, nieprzekazane elementy specyfikacji, zawierają treści, które byłyby pomocne w rozwiązaniu zadania dla osób mających do nich dostęp. Dodatkowa wiedza, którą posiada drugi z wykonawców zaproszonych do składania ofert, wynikająca z tworzenia systemu, jest zjawiskiem naturalnym i nieuniknionym przy takim przedmiocie zamówienia.
Za nienaruszający przepisów ustawy Pzp Izba uznała również przyjęty przez zamawiającego sposób punktacji w kryterium „Jakość wykonanego zadania”. W ocenie Izby proponowany przez odwołującego system punktacji proporcjonalny do liczby wykrytych błędów nie byłby rozwiązaniem prawidłowym w przedmiotowym postępowaniu. Z punktu widzenia zamawiającego istotne jest, aby wykonawca zidentyfikował wszystkie błędy objęte danym podzadaniem. Oznaczenie jedynie części błędów w przypadku realizacji zamówienia nie mogłoby świadczyć o jego prawidłowym wykonaniu.