Zaniżanie cen ofertowych w celu zdystansowania konkurentów w postępowaniu powinno być kwalifikowane jako czyn nieuczciwej konkurencji, który skutkuje odrzuceniem oferty. Zamawiający nie mogą tolerować takiego zjawiska. Oferowana cena powinna w szczególności realnie uwzględniać koszty wykonania zamówienia. Wykluczone jest kalkulowanie „zysków” na ujemnym poziomie albo upatrywanie ich w źródłach zewnętrznych wobec realizacji danego zamówienia (wyrok KIO z 7 lipca 2020 r., sygn. akt KIO 1042/20).
Pewien zamawiający prowadził postępowanie, którego przedmiotem było świadczenie usług holowania i parkowania pojazdów. Przedmiot zamówienia został podzielony na części. Całkowita wartość szacunkowa przedmiotu zamówienia została przez zamawiającego ustalona na poziomie 1.708.808,85 zł netto, natomiast wartość części będącej przedmiotem sporu – na poziomie 106.813,14 zł netto.
Jednym z kryteriów oceny oferty przyjętym w siwz była cena na poziomie 90%. Ocenie podlegały poszczególne składniki cenotwórcze – w zakresie usługi parkowania pojazdów (P) oraz ich holowania (H). Określono przy tym różne typy pojazdów.
Wykonawca zaoferował relatywnie niskie ceny jednostkowe za świadczenie usług holowania i parkowania. Stąd zamawiający wezwał go do złożenia wyjaśnień oraz dowodów dotyczących elementów oferty, które miały wpływ na wysokość jego wynagrodzenia. W uzasadnieniu wezwania zamawiający wskazał m.in., że wartość zamówienia ustalono na kwotę dla spornej części nr 13 – 131.380,16 zł brutto. Natomiast za wykonanie przedmiotu zamówienia opisanego przez zamawiającego wykonawca zaoferował cenę 22.272,50 zł, która jest niższa o:
W odpowiedzi na wezwanie wykonawca wyjaśnił, że jest firmą, która działa w kilku branżach. Dysponując swoim potencjałem, może negocjować ceny zakupu np. pojazdów, leasingu, paliw, ubezpieczeń, części i wielu innych. Do tego dochodzą promocje, rabaty związane z ilością zakupów. Wskazał, że według wyliczeń szacuje osiągnięcie dodatkowych dochodów wynikających z przetransportowania pojazdów na życzenie właściciela w określonym zakładanym ryczałcie – na poziomie 47.950 zł. Ten dodatkowy dochód pozwala mu na pokrycie różnicy między ofertą a faktyczną wyceną. Do złożonych wyjaśnień wykonawca załączył szczegółowe wyliczenie poszczególnych cen jednostkowych. Odpowiadało ono swoją szczegółowością treści wezwania skierowanego przez zamawiającego.
Wykonawca wyjaśnił m.in. koszty:
W odniesieniu do składnika cenotwórczego H3 wskazał: „oferta specjalna”, a dla składników cenotwórczych H7, H9, H10 wskazał wartości ujemne.
KIO uznała, że potwierdziła się okoliczność, iż wykonawca nie wyjaśnił ceny jednostkowej dla składnika ceny oferty H3, a ceny jednostkowe składników H6, H7, H9 i H10 osiągnęły wartości ujemne.
Biorąc pod uwagę sposób przyznawania punktów w kryterium „cena”, skład orzekający uznał, że prezentowane na rozprawie stanowisko zamawiającego i wykonawcy, że te części oferty miały nieistotny charakter, jest nietrafne.
Zamawiający przyznawał punkty w kryterium „cena” na podstawie cen jednostkowych brutto za poszczególne składniki, nie za iloczyn tych cen jednostkowych i szacowanej liczby zdarzeń, tj. szacowanej liczby przypadków, za które zamawiający faktycznie wypłaci wykonawcy wynagrodzenie.
Z tego względu nie miało znaczenia, czy zdarzenia dotyczące składników H6, H7, H9 i H10 ceny ofertowej występują sporadycznie. Za najkorzystniejsze ceny jednostkowe tych składników zamawiający przewidział przyznanie łącznie 11 punktów. Bezsporne było, że wykonawca nie wyjaśnił ceny składnika H3. Zamawiający nie podjął zaś dalszych działań, aby pozyskać niezbędne informacje dla oceny oferty wykonawcy.
W świetle złożonych wyjaśnień i wyliczeń nie budziło wątpliwości Izby, że wykonawca zaoferował ceny ujemne dla składników H6, H7, H9 i H10. Realizacja usług dotyczących tych składników wiązałaby się ze stratą po stronie wykonawcy. Ceny te należało zatem uznać za ceny dumpingowe, czyli niepokrywające kosztów wykonania usługi, zastosowane w celu zdystansowania konkurentów w postępowaniu. Wykonawca jasno wskazał, że faktycznych zysków upatruje w źródłach zewnętrznych wobec realizacji przedmiotowego zamówienia.
Krajowa Izba Odwoławcza podkreśliła, że zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 3 ustawy Pzp zamawiający odrzuca ofertę, jeżeli jej złożenie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zamawiający, badając i oceniając ofertę, jest zobowiązany ustalić, czy jej złożenie nie stanowiło czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ww. przepisów. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji znamiona czynu nieuczciwej konkurencji wyczerpuje takie działanie przedsiębiorcy, które jest sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża interesowi innego przedsiębiorcy lub klienta bądź ten interes narusza.
Ważne
Za czyn nieuczciwej konkurencji uznać należy m.in. manipulowanie ceną oferty przez określanie cen jednostkowych w taki sposób, że część cen określana jest na poziomie rażąco niskim, niepozwalającym pokryć rzeczywistych kosztów i nakładów związanych z realizacją zamówienia.
W ocenie Izby działanie wykonawcy stanowiło takiego rodzaju manipulowanie ceną oferty. Opisane wyżej określenie cen jednostkowych składników H6, H7, H9 i H10 praktycznie zagwarantowało wykonawcy, że jego oferta w kryterium „cena” uzyska korzystną liczbę punktów.
Ważne
Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez sprzedaż towarów lub usług poniżej kosztów ich wytworzenia lub świadczenia. Jest to również ich odsprzedaż poniżej kosztów zakupu w celu eliminacji innych przedsiębiorców.
Izba podkreśliła, że biorąc pod uwagę określone w siwz zasady przyznawania punktów w kryterium „cena”, zamawiający miał podstawy uznać, że działanie wykonawcy wypełniło przesłanki z art. 89 ust. 1 pkt 3 ustawy Pzp w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Działanie wykonawcy było świadome i nakierowane na eliminację z postępowania innych wykonawców. Tym samym obowiązkiem zamawiającego było odrzucenie oferty wykonawcy.
Ponadto biorąc pod uwagę cenę oferty wykonawcy, treść złożonych przez niego wyjaśnień oraz załączoną do nich szczegółową kalkulację ceny, zamawiający powinien uznać, że skalkulowano ją na poziomie rażąco niskim. W świetle złożonych przez wykonawcę wyjaśnień skład orzekający orzekł, że wykonawca w pełni świadomie skalkulował cenę oferty poniżej kosztów świadczenia usług objętych przedmiotem zamówienia. Faktycznych zysków upatrywał zaś w działalności na rzecz podmiotów trzecich.