Wygranie przetargu publicznego to dla każdej firmy powód do dumy i gwarancja stabilnego przychodu. Zamawiający ze sfery budżetowej – tacy jak urzędy miast, szpitale czy jednostki samorządu terytorialnego – uchodzą za najpewniejszych płatników na rynku. Niestety, współpraca z sektorem publicznym ma też swoją ciemną stronę. Zwycięstwo w postępowaniu oznacza często konieczność zmierzenia się z maksymalnymi, dopuszczalnymi prawem terminami płatności, sięgającymi 30, a nawet 60 dni. Sukces w realizacji zamówienia zależy więc nie tylko od świetnej wyceny, ale przede wszystkim od żelaznej płynności finansowej, która pozwoli na bieżące opłacanie materiałów, podatków i podwykonawców.