Inna cena podana słownie i inna liczbowo – jak ocenić ofertę?

Stan prawny na dzień: 12.11.2021

Wykonawca może złożyć tylko jedną ofertę w postępowaniu. Co więcej, poprawki w jego ofercie nie mogą go uprzywilejowywać i umożliwiać decydowania o pozycji, którą uzyska złożona przez niego oferta w rankingu. Sprawdź, czy niespójności pomiędzy ceną podaną liczbowo i słownie podlegają korektom i nie naruszają przepisów ustawy Pzp (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 1 czerwca 2021 r., sygn. akt KIO 1040/21).

W tym artykule
  • Wykonawca przez pomyłkę przekazał inną cenę podaną słownie i inną liczbowo
  • Przedmiot odwołania: wykonawca złożył dwie oferty i należało je odrzucić
  • Czy dopuszczalna była korekta oferty w zakresie różnych cen?
  • Stanowisko składu orzekającego: nie wolno poprawić ceny, bez niezbędnych do tego danych w ofercie
  • Inna cena podana słownie i inna liczbą to złożenie dwóch ofert
  • Wykonawca nie powinien był wyjaśniać rozbieżności w cenach 
  • Wskazówki z infolinii UZP nie mogą być uzasadnieniem podejmowanych czynności

Pewien zamawiający prowadził postępowanie, którego przedmiotem była budowa świetlicy wiejskiej. Wartość zamówienia nie przekraczała progów unijnych, a ogłoszenie o zamówieniu opublikowano w Biuletynie Zamówień Publicznych.

Wykonawca przez pomyłkę przekazał inną cenę podaną słownie i inną liczbowo

Wybrany wykonawca w formularzu ofertowym wpisał następującą cenę oferty (zł brutto): „1.550.000,00 zł słownie: jeden milion siedemset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy złotych 00/100”. Zamawiający wezwał go do wyjaśnienia zaistniałej rozbieżności pomiędzy ceną podaną cyframi i słownie, a następnie skorygował cenę i wybrał jego ofertę jako najkorzystniejszą w postępowaniu.

Przedmiot odwołania: wykonawca złożył dwie oferty i należało je odrzucić

Z działaniem tym nie zgodził się jeden z konkurujących wykonawców. W związku z powyższym wniósł odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Sformułował zarzut naruszenia przez zamawiającego art. 226 ust. 1 pkt 3 ustawy z 11 września 2019 r. – Prawo zamówień publicznych (dalej: ustawa Pzp). Wskazał, że zamawiający go nie zastosował i nie odrzucił oferty wykonawcy, podczas gdy ze złożonych przez niego dokumentów wynikało, że podał on w formularzu oferty dwie różne ceny. Złożył zatem dwie oferty w jednym postępowaniu, a błąd taki w okolicznościach przedmiotowej sprawy powinien skutkować odrzuceniem oferty. Nie mógł być potraktowany jako omyłka pisarska, tymczasem zamawiający tak go właśnie zinterpretował.

Czy dopuszczalna była korekta oferty w zakresie różnych cen?

Zdaniem odwołującego zamawiający naruszył także art. 223 ust. 1 ustawy Pzp, wzywając wybranego wykonawcę do wyjaśnień treści oferty w zakresie dotyczącym wysokości ceny, w sytuacji gdy podane przez niego ceny liczbowo oraz słownie były różne.

Wskazał, że wykonawca ten znał już ceny innych oferentów, co postawiło go w uprzywilejowanej pozycji. Dysponując bowiem tą wiedzą, mógł wybrać, która z podanych przez niego cen jest wiążąca. Zamawiający bezprawnie zmodyfikował ofertę, zamiast ją  odrzucić.

Stanowisko składu orzekającego: nie wolno poprawić ceny, bez niezbędnych do tego danych w ofercie

Krajowa Izba Odwoławcza uznała zarzuty za zasadne. Wskazała, że wybrany wykonawca w istocie złożył ofertę zawierającą dwie ceny. Tym samym miał możliwość wyboru ceny po otwarciu ofert i zapoznaniu się z cenami innych wykonawców. Dzięki temu mógł uzyskać zamówienie lub (w przypadku np. braku innych wykonawców) odnieść większą korzyść w postępowaniu oferując wyższą spośród podanych cen.

Z treści oferty nie wynikały żadne dane, które pozwoliłyby z całą pewnością uznać, że wykonawca popełnił możliwą do skorygowania omyłkę. Oferta nie zawierała także informacji, które pozwalałyby jednoznacznie ustalić, która z cen jest prawidłowa. Zgodnie z art. 218 ust. 1 ustawy Pzp wykonawca może złożyć tylko jedną ofertę.

Inna cena podana słownie i inna liczbą to złożenie dwóch ofert

W ocenie Izby wykonawca wniósł dwie oferty. Inna cena podana słownie i inna liczbą oznaczała, że wykonawca zaoferował dwie różne ceny za realizację zamówienia. Oferta podlegała zatem odrzuceniu na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 3 ustawy Pzp. Stosownie do tego przepisu zamawiający odrzuca ofertę, jeżeli jest ona niezgodna z przepisami ustawy. Wybrany wykonawca złożył dwie oferty w postępowaniu i było to niezgodne z art. 218 ust. 1 ustawy Pzp.

Można by się pokusić o stwierdzenie, że wobec tego, iż ofertę złożono na jednym formularzu ofertowym, to jest to jedna oferta ale wariantowa – z różnymi cenami. Jednak nie jest ono właściwe. Inna cena podana słownie i inna liczbą umożliwiaławykonawcy późniejszy wybór  jednej z cen zawartych w formularzu ofertowym po otwarciu ofert i zapoznaniu się z cenami innych wykonawców. To z kolei naruszało podstawową zasadę udzielania zamówienia publicznego opisaną w art. 16 ustawy Pzp.

Zgodnie z art. 16 ustawy Pzp zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w sposób przejrzysty, proporcjonalny i zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców. W sytuacji gdy wykonawca ma możliwość wyboru ceny po otwarciu ofert i zapoznaniu się z cenami innych wykonawców, zdecydowanie narusza to zasadę równego traktowania wykonawców. Stawia bowiem jednego z wykonawców w pozycji uprzywilejowanej, innej i znacznie korzystniejszej niż innych oferentów.

Wykonawca nie powinien był wyjaśniać rozbieżności w cenach 

Skład orzekający podkreślił, że zamawiający nie był uprawniony do tego, aby wzywać wykonawcę do złożenia wyjaśnień. W przedmiotowej sytuacji wykonawca nie wyjaśniał bowiem treści oferty, ale wybierał jedną z zaoferowanych cen. Było to zarówno niedopuszczalne, jak i naruszało zasadę równego traktowania wykonawców. W konsekwencji zdaniem Izby należało uznać, że nieuprawniona była korekta omyłki w ofercie. Wykonawca nie popełnił omyłki, ale złożył ofertę z ceną alternatywną, co stanowiło nieusuwalny błąd oferty. Zgodnie z art. 226 ust. 1 pkt 10 ustawy Pzp zamawiający odrzuca ofertę, która zawiera błędy.

Wskazówki z infolinii UZP nie mogą być uzasadnieniem podejmowanych czynności 

Krajowa Izba Odwoławcza wskazała, że bez znaczenia były twierdzenia zamawiającego wyrażone w trakcie rozprawy, zgodnie z którymi uzyskał informację co do sposobu postępowania na infolinii UZP. Izba wskazała, że nie jest wiadomo, w jaki sposób zamawiający przedstawił wówczas stan faktyczny. Ponadto był on zobowiązany prowadzić  postępowanie w sposób przejrzysty i zapewniający równe traktowanie wykonawców. W opisanym postępowaniu nie dopełnił tych wymogów.

Żadne uzyskane pobocznie informacje nie zwalniają zamawiającego z dokonywania czynności w sposób zapewniający równe traktowanie wykonawców.

Autor:

Agata Hryc-Ląd

Powiązane treści