Instytucja zamawiająca, która kształtuje ramy postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, nie może kreować zapisów umowy jedynie zgodnie ze swoim wyobrażeniem. Nie jest uprawnione obarczanie wykonawcy niewspółmiernie wysokim ryzykiem, jakie wiąże się z realizacją zamówienia wobec ryzyka, które obciąża zamawiającego. Do kwestii tego, jaka jest funkcja kar umownych i w jakiej wysokości mogą być one kształtowane w projektach umów w sprawie zamówienia publicznego, Krajowa Izba Odwoławcza odniosła się z w wyroku z 6 czerwca 2018 r. (sygn. akt KIO 980/18, KIO 983/18). Wynika z niego, że rażąco wysoka kara umowna, która na dodatek może być zdublowana, to błąd siwz, którego należy unikać.
Konstrukcja kary umownej przewidzianej w art. 483 § 1 kc jest oparta na ogólnych zasadach odpowiedzialności odszkodowawczej. Ustanowienie kar umownych na zbyt wysokim poziomie narusza zasadę opisaną w art. 7 ust. 1 ustawy Pzp, która stanowi, że zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji i równe traktowanie wykonawców oraz zgodnie z zasadami proporcjonalności i przejrzystości. Takie stanowisko wynika z powyższego wyroku.
Stan faktyczny w sporze
Zamawiający prowadził przetarg nieograniczony na zapewnienie dostępu do sieci PIP WAN wraz z usługą serwisu dla Państwowej Inspekcji Pracy. Wartość zamówienia przekraczała progi unijne.
Kwestią sporną okazały się zapisy w siwz, na które odwołanie złożyło dwóch wykonawców (A i B), zarzucając zamawiającemu naruszenie przepisów Kodeksu cywilnego i ustawy Pzp.
Wykonawca obciążony zbyt dużym ryzykiem
W odwołaniu zarzucono zamawiającemu naruszenie:
- art. 484 § 2 kc, art. 3531 kc w zw. art. 139 ust. 1 ustawy Pzp oraz art. 29 ust. 1 ustawy Pzp – przez zastrzeżenie w siwz – wzorze umowy, klauzul obejmujących obowiązek uiszczania kar umownych, określonych we wzorze umowy w wysokości rażąco wysokiej względem sankcjonowanego naruszenia, oderwanej od wartości potencjalnej szkody zamawiającego, co może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia się zamawiającego kosztem wykonawcy, a nadto opartych na niejasnych przesłankach uprawniających do ich nałożenia, co w konsekwencji wykracza poza dopuszczalne granice swobody umów,
- art. 483 § 1 kc, art. 484 § 2 kc, art. 3531 kc w zw. z art. 139 ust. 1 ustawy Pzp – przez zastrzeżenie we wzorze umowy klauzul uprawniających zamawiającego do naliczania podwójnej kary umownej za to samo zdarzenie, co powoduje, iż przekroczono granicę swobody umów i obarczono wykonawcę zbyt dużym ryzykiem związanym z niezachowaniem obowiązków umownych, oraz zastrzeżono kary umowne nieadekwatne do wartości potencjalnej szkody, co może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia się zamawiającego kosztem wykonawcy oraz wskazuje na nadużycie pozycji zamawiającego jako strony samodzielnie konstruującej stosunek prawny,
- art. 3531 kc w zw. z art. 139 ust. 1 ustawy Pzp – przez zastrzeżenie we wzorze umowy klauzul uprawniających zamawiającego do odstąpienia od umowy (i nałożenia z tego tytułu kary umownej) w przypadku nieznacznych i niezawinionych przez wykonawcę naruszeń umowy, a tym samym obarczając wykonawcę zbyt dużym ryzykiem poniesienia straty, co stanowi nadużycie pozycji zamawiającego jako strony konstruującej stosunek prawny i wskazuje na przekroczenie przez zamawiającego granicy swobody umów,
- art. 7 ust. 1 ustawy Pzp – przez ukształtowanie postanowień umowy w sposób naruszający zasadę proporcjonalności, w tym w szczególności proporcjonalności sankcji przyjętych względem chronionych interesów zamawiającego.
Odwołujący A podniósł w odwołaniu, że zamawiający zastrzegł we wzorze umowy liczne kary umowne, które:
- wykraczają poza ramy swobody umów określone w art. 3531 kc,
- naruszają zasadę proporcjonalności określoną w art. 7 ust. 1 ustawy Pzp,
a nadto, że te same zasady zostały przekroczone w sformułowaniach klauzul dotyczących uprawnień zamawiającego do odstąpienia od umowy. Odwołujący A wnosił o uwzględnienie odwołania i nakazanie zamawiającemu zmiany treści siwz.
Z kolei odwołujący B zarzucił zamawiającemu m.in. naruszenie:
- art. 29 ust. 1 ustawy Pzp – przez opisanie przedmiotu zamówienia w sposób niewyczerpujący, niejednoznaczny i nieuwzględniający wszystkich wymagań i okoliczności mogących mieć wpływ na sporządzenie oferty,
- art. 7 ust. 1, art. 29 ust. 1, art. 82 ust. 3 i 91 ust. 1 ustawy Pzp oraz art. 140 ust. 1 ustawy Pzp – przez naruszenie zasady uczciwej konkurencji, równego traktowania, przejrzystości i proporcjonalności z uwagi na brak możliwości weryfikacji zgodności oferty ze specyfikacją co do zaoferowanych przez wykonawców urządzeń, wynikający z braku wymagania wskazania w formularzu ofertowym urządzeń (przynajmniej producent i model) planowanych przez wykonawców do realizacji zamówienia, co jest nieproporcjonalne w stosunku do wymagań określonych w opisie przedmiotu zamówienia, a także nie zapewnia przejrzystości postępowania, gdyż weryfikacja urządzeń nastąpi dopiero na etapie realizacji umowy, a przy tym utrudnia uczciwą konkurencję i równe traktowanie, ze względu na to, że preferuje wykonawców składających tańsze oferty, nieodpowiadające wymaganiom zamawiającego, co może doprowadzić do tego, że na podstawie przyjętych kryteriów wybrana zostanie oferta podlegająca odrzuceniu, a zamówienia nie uzyska wykonawca, który złożył ofertę zgodną z siwz,
- art. 14 ust. 1 Pzp, art. 139 ust. 1 Pzp w zw. z art. 484 § 2 kc – przez zastrzeżenie rażąco wygórowanej kary umownej za opóźnienie usunięcia awarii.
Odwołujący B podniósł w odwołaniu, że przygotowany przez zamawiającego w siwz opis przedmiotu zamówienia nie odpowiada wymogom określonym w art. 29 ust. 1 ustawy Pzp poprzez niejasne, nieprecyzyjne i niejednoznaczne sformułowania, co uniemożliwia rzetelne przygotowanie oferty. Odwołujący B wnosił o uwzględnienie odwołania i nakazanie zamawiającemu zmianę treści siwz w zakresie opisu przedmiotu umowy oraz wzoru umowy – poprzez doprecyzowanie zapisów dotyczących odstąpienia od umowy i kar umownych w zakresie usuwania awarii.
Kara umowna jako cel w umowie
Kara jako forma odszkodowania musi kompensować poniesioną szkodę, a zatem kwestia jej wysokości jest decyzją merytoryczną, z tym zastrzeżeniem, że:
- nie może być znacząco wygórowana (skutek sądowego miarkowania kary), jak również
- musi spełniać walor kompensacyjny,
zatem podstawą jej ustalenia jest szacunek ekonomiczny.
Również decyzją merytoryczną jest decyzja o okolicznościach faktycznych, za które karę tę zamawiający przewiduje.
|
Orzecznictwo
- W wyroku z 11 listopada 2008 r. (sygn. akt KIO/UZP 779/08), skład orzekający zgodził się z zamawiającym, że „kara umowna ma nie tylko charakter odszkodowawczy, lecz również prewencyjny (…), szczególnie istotny właśnie w realizacji umów dotyczących zamówień publicznych, gdzie zamawiający nie może w sposób dowolny wybrać kontrahenta. Jakkolwiek kwestia ta znalazła się poza zainteresowaniem art. 483 i nast. kc, nie można stwierdzić, iż ustawodawca, ustanawiając tę instytucję, jak również np. odszkodowanie, zadatek, odstępne czy umowę przedwstępną, nie zdawał sobie sprawy z ich znaczenia dla dbałości o należyte wykonanie umowy, jak również o trwałość stosunku umownego między stronami. Tym bardziej iż w przypadku jednostek budżetowych, które nie mogą zatrzymać dla siebie uzyskanej kary umownej, a muszą przeprowadzić skomplikowane procedury związane z zawarciem umowy, funkcja odszkodowawcza ma często mniejsze znaczenie niż owa funkcja prewencyjna”.
- W wyroku z 19 lutego 2010 r. (sygn. akt KIO 1839/09), Izba stwierdziła: „Z karą rażąco wygórowaną mamy natomiast do czynienia, gdy jej wysokość przekracza granice motywacji wykonawcy do realizacji zamówienia i stanowi przyczynek dla zamawiającego do wzbogacenia się”.
|
Kara umowna nie może być traktowana jako zamiennik wykonania zobowiązania.
Czy zamawiający ma prawo dowolnie kształtować zapisy umowne w zakresie kar
Krajowa Izba Odwoławcza w uzasadnieniu wyroku wskazała, że: „zamawiający ma prawo podmiotowe do jednostronnego ustalenia warunków umowy, które zabezpieczą jego interes w wykonaniu przedmiotu zamówienia, zgodnie z jego uzasadnionymi potrzebami. Uprawnienie Zamawiającego do ustalenia warunków umowy nie ma charakteru absolutnego, gdyż Zamawiający nie może swego prawa podmiotowego nadużywać. Wynika to zarówno z przywołanych powyżej ograniczeń zasady swobody umów, jak i z innej podstawowej zasady prawa cywilnego, wyrażonej w art. 5 k.c., zgodnie z którą nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego, a takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”.
Kształtując wzór umowy, stanowiący późniejszą podstawę do zawarcia umowy, zamawiający musi zastanowić się, w jaki sposób zredagować zapisy dotyczące kar umownych, tak aby spełniały one swoją funkcję, a jednocześnie zostały zaakceptowane przez potencjalnych wykonawców.
|
Ważne
Raport Urzędu Zamówień Publicznych dotyczący stosowania kar umownych w zamówieniach publicznych z marca 2018 roku:
- Zbyt wysokie kary umowne stanowią nadmierne obciążenie wykonawców i będą kwestionowane. Zbyt niskie kary mogą stanowić pokusę do nienależytego wykonania przedmiotu umowy.
- Obie strony muszą zachować rozsądek i umiar w korzystaniu z przysługujących im praw oraz szanować zasady wzajemnej równości.
|
KIO: Brak zgody na nadużywanie dominującej pozycji zamawiającego
W ocenie Izby zasadne jest uznanie, że zamawiający przy ustalaniu wysokości kar umownych nadużył przysługującego mu prawa. Naruszenie powyższych zasad znalazło odzwierciedlenie w klauzulach zawartych we wzorze umowy.
Izba stanęła na stanowisku, że wysokość kar umownych we wzorze umowy:
- jest znacząco wygórowana i stanowi nieproporcjonalne obciążenie wykonawcy w stosunku do wysokości jego wynagrodzenia oraz
- jest nieadekwatna do wagi naruszeń,
co w konsekwencji powoduje, że poziom kar umownych, przewidzianych przez zamawiającego, zamiast funkcji kompensacyjnej, w zasadzie jest pewnego rodzaju represją względem wykonawcy. KIO nakazała modyfikację spornych zapisów umowy.
W kwestii zarzutu „dublowania” kar umownych przez zamawiającego w zakresie odstąpienia od umowy i opóźnienia w wykonaniu umowy Izba stanęła na stanowisku, że w przypadku braku przewidzenia możliwości kumulacji kar umownych za odstąpienie od umowy oraz kar umownych na wypadek zwłoki lub opóźnienia strony mogą żądać tylko kar umownych z tytułu odstąpienia od umowy.
Analogiczne uzasadnienie Izba zaprezentowała w przypadku odwołania wykonawcy B, które uznała za zasadne i nakazała zamawiającemu zmianę treści siwz.
Ważne dla zamawiającego i wykonawców
Celem unormowania instytucji kar umownych jest zapewnienie stronie pewności poprawnego wykonania przedmiotu umowy, a nie stworzenie jednej ze stron możliwości do wzbogacenia się kosztem drugiej strony. Kara umowna powinna być ustanowiona jako odszkodowanie a odszkodowanie nie może stanowić źródła wzbogacenia się przez stronę poszkodowaną.
Warto także w tej mierze przytoczyć dwa dodatkowe orzeczenia:
- „Od kary umownej odróżnić należy dopuszczalne zastrzeżenie o charakterze gwarancyjnym, nakładające obowiązek zapłaty określonej kwoty pieniężnej w razie niewykonania (niewłaściwego wykonania) zobowiązania wskutek okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, do którego nie stosuje się przepisów o karze umownej” – wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie VII Wydział Gospodarczy z 13 października 2017 r. (sygn. akt 863/17);
- Sąd Najwyższy Izba Cywilna w wyroku z 16 stycznia 2013 r. (sygn. akt II CSK 331/12) wskazał, że zastrzeżenie o charakterze gwarancyjnym jest dopuszczalne w polskim porządku prawnym i na jego podstawie dłużnik może być obciążony obowiązkiem zapłaty określonej kwoty pieniężnej w razie niewykonania bądź niewłaściwego wykonania zobowiązania wskutek okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Sąd Najwyższy w przywołanym wyroku wskazał na przykłady umownego ujęcia zastrzeżenia gwarancyjnego takie jak np. postanowienie umowne w brzmieniu: „za uchybienie terminu” czy „bez względu na przyczynę niewykonania lub niewłaściwe wykonanie zobowiązania”.
Pamiętać należy, że reguła „wyższa kara to lepsza kara” nie musi prowadzić do dobrych efektów.
Monika Niewiadomska
wieloletni praktyk i ekspert w dziedzinie zamówień publicznych, głównie po stronie zamawiającego, specjalizujący się w zamówieniach na roboty budowlane, obecnie kierownik w miejskiej spółce zajmującej się budownictwem i administrowaniem nieruchomościami